W twoich rękach cały świat
i jest jak chcesz
Czemu więc przed swoim "być"
ukrywasz się
Możesz iść i możesz stać
Możesz dawać, możesz brać
Możesz słuchać, możesz brzmieć
Możesz nie chcieć, możesz chcieć
Wszystko kiedyś skończy się
Pewności brak
Co się stanie, jedno wiedz!
Twój nadszedł czas
Możesz iść i możesz stać
Możesz dawać, możesz brać
Możesz słuchać, możesz brzmieć
Możesz nie chcieć, możesz chcieć
Możesz strzelać, możesz kraść
Lub też ofiarą sam się stać
Możesz gardzić, możesz kpić
Lub kochać i kochanym być
Nie szukaj mnie
Odeszłam gdy pola przykrył pierwszy śnieg
Skrzydłami
Muskam nieskażoną oceanu biel
Labirynt dróg
Za mną kryształowe korytarze
Zgubna jest
I podstępna zbawiennych drogowskazów treść
Nasz dom
Bez drzwi bez okien zasnął
By w śnie zimowym wiecznie trwać
Nasz dom
Wielkie sople jak łzy
Uczepione z lodu ścian
Nasz dom
Wszystko dawno zastygło
W mlecznym szkle
Nasz dom
Jestem jestem jestem
Daleko stąd
Nie szukaj mnie
Podążam tylko sobie znanym szlakiem
Siarczysty mróz
Stał się mym sprzymierzeńcem moim bratem
To przecież jest
Moja ulubiona pora roku
Nie szukaj mnie
Zgubna drogowskazów treść
Nasz dom
Bez drzwi bez okien zasnął
By w śnie zimowym wiecznie trwać
Nasz dom
Wielkie sople jak łzy
Uczepione z lodu ścian
Nasz dom
Wszystko dawno zastygło
W mlecznym szkle
Dom
Jestem jestem jestem
Daleko stąd