Bądź zawsze ze mną, tak bardzo tego chcę
Bądź zawsze przy mnie, kochaj mnie
Nie, nie obiecuj mi kolejnych kilku dni
Bądź zawsze ze mną, od świtu aż po świt
Nie wiem czy zdołam wytrzymać to
Nie mogę już kochać, nie
Nie wiem czy zdołam powstrzymać się
Dlaczego nie, a może być mi łatwiej, nie wiem
Już nie chcę oń myśleć i jestem jak we śnie
Tak patrzysz na mnie, aż cały drżysz, oh
Mogłabym siedzieć tu do końca swoich dni
Bądź tylko ze mną, bądź tylko ze mną
Czy zdolna wytrzymać to
Nie mogę już kochać cię bardziej
Nie wiem czy zdołam powstrzymać się
Dlaczego nie, może być mi łatwiej, o nie
Czy zdołam powstrzymać się, mogę już kochać
Nie zdołam powstrzymać, dlaczego
Może być mi bardzo łatwiej


Nie znamy się my jeszcze się nie znamy
Choć dzieli nas szerokość naszych ramion
Zamknięci tak w swych twierdzach samotniach
Przez ścianę

Teraz gdy nie możesz w nocy spać
Teraz gdy przez ścianę słyszę twój przyspieszony oddech
Teraz kiedy przyszłam na twój świat
Możesz zawsze do mnie wpaść

To może dziś zajrzyj o piątej
Przerwijmy już to straszne milczenie
Herbatę podam w różowej porcelanie
Jeśli to w ogóle ma jakieś znaczenie

Teraz gdy nie możesz w nocy spać
Teraz gdy przez ścianę słyszę twój przyspieszony oddech
Teraz kiedy przyszłam na twój świat
Możesz zawsze do mnie wpaść